Wybory w czasie pandemii: 7 porad dla głosujących

W niedzielę 28 czerwca Polacy będą wybierać prezydenta. Głosowanie odbywa się w szczególnych okolicznościach. Nasz kraj wciąż walczy z koronawirusem SARS-CoV-2. Co zrobić, by minimalizować ryzyko zakażenia? Jak zapobiec potencjalnej kumulacji zachorowań? Prezentujemy zalecenia prezesa PAN prof. Jerzego Duszyńskiego.

Mężczyzna wrzuca głos do urny wyborczej

Zmagania z pandemią trwają od kilku miesięcy. Wiadomo już, jak przebiega choroba COVID-19 i sam proces zakażenia. „Choć mamy do czynienia z dużą zmiennością osobniczą, to jednak typowo po trzech dniach od zarażenia się wirusem SARS-CoV-2 dana osoba zaczyna sama zarażać. I znowu, choć obserwujemy dużą zmienność osobniczą, to typowo chora osoba zaraża przez cztery do pięciu dni” – tłumaczy prezes PAN.

7 porad

Im dłuższy mamy kontakt z kimś zarażonym, tym większe ryzyko, że sami zachorujemy. Ważne jest zatem, by w lokalu wyborczym przebywać jak najkrócej. Głosujący powinni:

  • zakryć starannie usta i nos maseczką (przy czym możemy zostać poproszeni o chwilowe odsłonięcie twarzy, by komisja wyborcza mogła potwierdzić naszą tożsamość),
  • zachować co najmniej 2 metry odstępu od innych,
  • powstrzymać się od powitań i rozmów,
  • przygotować zawczasu dokumenty tożsamości,
  • mieć założone rękawiczki jednorazowe.

Do zakażeń dochodzi znacznie rzadziej na wolnym powietrzu niż w zamkniętym pomieszczeniu. Dlatego:

  • głosujący powinni utworzyć kolejkę przed wejściem do budynku (z zachowaniem odpowiedniego dystansu fizycznego),
  • lokale wyborcze należy wietrzyć.

Wpływ wyborów na rozwój epidemii

„Stosowanie się do tych siedmiu zaleceń znacznie ograniczy szansę wybuchu ogniska epidemii w danym regionie wyborczym. Miejmy nadzieję, że komisje wyborcze i głosujący staną na wysokości zadania i nie przyczynią się do rozwoju epidemii COVID-19 w Polsce” – podkreśla prof. Jerzy Duszyński. Dodaje, że ewentualne ogniska epidemiczne „rozpalą się” w pełni co najmniej miesiąc od wyborów.

Dbajmy o siebie i innych

Prezes PAN apeluje do wszystkich o czujność i odpowiedzialność. „Gdybyśmy zaobserwowali u siebie charakterystyczne pierwsze objawy choroby COVID-19 – podwyższoną temperaturę, duszności, kłopoty z oddychaniem, męczliwość, zaburzenia węchu lub smaku – powinniśmy to natychmiast zgłosić do stacji sanitarno-epidemiologicznej lub swojego ośrodka zdrowia. Chodzi o to, aby uniknąć pojawienia się w lokalach wyborczych osób, które właśnie zaczęły być zagrożeniem dla innych” – wyjaśnia prof. Jerzy Duszyński. Przypomina, że osoby objęte kwarantanną głosują wyłącznie korespondencyjnie.

Źródło informacji: prezes PAN prof. Jerzy Duszyński