Informacja publiczna a własność intelektualna naukowców

Coraz więcej organizacji pozarządowych występuje do lokalnych komisji etycznych ds. doświadczeń na zwierzętach (LKE) o informacje na temat opiniowanych projektów badań. Naukowcy mają obawy dotyczące ochrony ich własności intelektualnej. Głos w tej ważnej sprawie zabrał Komitet Nauk Weterynaryjnych i Biologii Rozrodu PAN.

intelek-03-07-2020.jpg

„Żądanie udostępnienia kopii protokołów z posiedzeń LKE odbywających się w roku 2020, czy informacji na temat zasad funkcjonowania LKE w czasie epidemii stoi w konflikcie z ochroną danych z tytułu szeroko rozumianej własności intelektualnej. Przekazanie danych niejawnych odnośnie metodyki i celów prowadzonych projektów badawczych, czy realizowanych w nich procedur jest naruszeniem praw autorskich naukowców” – czytamy w stanowisku z 18 czerwca 2020 roku.

Komitet wskazuje, że z prawnego punktu widzenia sytuacja jest coraz bardziej skomplikowana. Sugeruje „wyjęcie” prac LKE oraz Krajowej Komisji Etycznej ds. Doświadczeń na Zwierzętach spod kodeksu prawa administracyjnego. Inny scenariusz to wyposażenie komisji w odpowiednie narzędzia administracyjno-prawne i finansowe.

Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią dokumentu.

Dyskusja o LKE

Przypomnijmy, że głos w sprawie LKE zabrał też wcześniej Komitet Etyki w Nauce PAN. W stanowisku z 15 czerwca 2020 roku zalecił, by streszczenia doświadczeń udostępniane opinii publicznej były napisane prostym, nietechnicznym językiem.

Wskazywał równocześnie, że kumulacja kierowanych do LKE wniosków (w trybie dostępu do informacji publicznej) może nadmiernie obciążać komisje, a w skrajnych przypadkach – paraliżować ich działanie.

Komitet Etyki w Nauce podkreślał ponadto, że kluczowe jest umiejętne zarządzanie konfliktami interesów na tle światopoglądowym, finansowym lub instytucjonalnym.

Źródło informacji: Komitet Nauk Weterynaryjnych i Biologii Rozrodu PAN, Komitet Etyki w Nauce PAN