Tkanki widziane na wylot

Naukowcy z PAN porównali trzynaście technik optycznego oczyszczania tkanek. To nowatorska metoda pozwalająca na obserwacje medyczne w trzech wymiarach. Na czym dokładnie polega i jak może zmienić współczesną biologię, opowiada Paweł Matryba, doktorant Zakładu Immunologii WUM współpracujący z Instytutem Nenckiego PAN. 

Wybarwione naczynia krwionośne myszy (kolor czerwony) oraz limfocyty T CD8+ (kolor zielony)

Wybarwione naczynia krwionośne myszy (kolor czerwony) oraz limfocyty T CD8+ (kolor zielony)

Artykuł ze szczegółowymi wynikami porównania opublikowano w prestiżowym „The Journal of Immunology”.

Polska Akademia Nauk: Na czym polega optyczne oczyszczanie tkanek?

Paweł Matryba: To zabiegi chemiczne, w wyniku których tkanka staje się przezroczysta, jednocześnie utrzymując swoją pierwotną budowę. Daje to zupełnie nowe możliwości obserwacji. Wcześniej biolodzy musieli wybierać: albo wykonywali obserwacje na poziomie całego narządu z niską rozdzielczością przestrzenną, albo małych wycinków z bardzo wysoką rozdzielczością.

Skąd pomysł na porównanie technik takiego oczyszczania?

Bardzo szybko po publikacji pierwszych prac o tej metodzie, powstało ponad 20 oryginalnych technik oczyszczania i dosłownie setki ich modyfikacji. W Instytucie Nenckiego i na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym planowaliśmy rozpoczęcie badań immunologicznych nad węzłami limfatycznymi myszy. Dlatego, w pierwszym etapie, skupiliśmy się na wyselekcjonowaniu najlepszej techniki oczyszczania do tego konkretnego zadania. Przy okazji, wyniki porównania aż trzynastu technik, mogą posłużyć innym badaczom.

Do czego się to przyda?

Nie da się poznawać trójwymiarowej budowy narządów w szybki i rzetelny sposób bez ich optycznego oczyszczania. Dlatego potencjalnych zastosowań tej techniki jest mnóstwo. Po pierwsze, będzie teraz można weryfikować teorie dotyczące budowy, przestrzennej dystrybucji i zależności między komórkami. W ciągu 7 lat od rozkwitu tej technologii, oczyszczanie zaaplikowano do każdego narządu ssaków i innych zwierząt. Pozwoliło to na przykład lepiej zrozumieć dynamikę rozwoju komórek nowotworowych, czy dystrybucję pierwotniaka powodującego malarię, w organizmie swego wektora – komara.

Źródło ilustracji: Instytut Biologii Doświadczalnej PAN