Tam, gdzie zwierzęta z ludźmi leżą. Odkrycie w Basenie Affad w Sudanie

Unikatowe cmentarzysko hodowców bydła sprzed 6 tys. lat odkrył zespół archeologów w Basenie Affad w Sudanie. – Każdemu z trzech przebadanych przez nas grobów, w którym spoczywa człowiek, towarzyszą w sąsiedniej jamie dwa zwierzęta hodowlane – mówi kierowniczka projektu dr Marta Osypińska, archeozoolog z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Poznaniu. To dowodzi, że zwierzęta odgrywały już 6 tys. lat temu bardzo ważną rolę w kulturze lokalnej społeczności.

arch bannFoto: Marta Osypińska

 
Praktyki pogrzebowe z okresu neolitu (VI-IV tysiąclecie p.n.e.) w Sudanie nie są dla archeologów zagadką – przebadano już kilka cmentarzysk. Z wykopalisk wynikało, że ludzi składano do grobów głównie z bardzo ubogim wyposażeniem, np. w postaci naczyń ceramicznych. Tylko nieliczni na ostatnią drogę otrzymywali ozdoby z kości słoniowej czy cennych kamieni (w tym sprowadzanego z odległych rejonów amazonitu).
 
– Dlatego zaskoczeniem było dla nas znalezienie cmentarzyska z tego okresu, które zdecydowanie odróżniało się od tych już znanych, np. Kadero również badanego przez Polaków – podkreśla dr Osypińska.
 
W pierwszym z grobów spoczywał młody i „elegancki” człowiek – jego ciało zdobiło aż 10 bransolet z kości słoniowej oraz paciorki z amazonitu i karneolu. W komorze grobowej znajdowały się też trzy granitowe palety, służące do rozcierania barwników. Jak zaznacza dr Osypińska, podobne palety do tej pory nie były znane w tym regionie – takie zabytki znajdowano natomiast kilkaset kilometrów na północ, w rejonie III katarakty. Największym zaskoczeniem było jednak odkrycie sąsiadującej z pochówkiem człowieka jamy, w którym spoczęły dwie młode owce.
 
W drugim grobie znajdowała się kobieta. Tam wyposażenie było skromniejsze, choć i w tym przypadku pochówkowi towarzyszyły zwierzęta: młoda krowa i owca.
 
Kości człowieka w ostatnim grobie zachowały się najgorzej. W towarzyszącej jamie znajdowała się krowa z cielakiem. Badaczka zwraca uwagę na niezwykły sposób ułożenia ciał zwierząt, w tym przypadku – krowę, wciśnięto grzbietem ku dnu jamy, a na jej brzuchu położono cielaka. Potem obu zwierzętom zagięto nogi do środka. – Była to dla nas prawdziwa łamigłówka, żeby odpowiednio zinterpretować układ kości – dodaje archeozoolog.
 
Kości ludzi zachowały się kiepsko, trudno więc mówić o przyczynie ich śmierci. Za to zwierzęta najprawdopodobniej były zabijane w momencie śmierci człowieka – sugeruje ekspertka z IAE PAN.
 
– Odkryte przez nas cmentarzysko jest wyjątkowe, gdyż do tej pory szczątki zwierząt w przebadanych pochówkach znane były głównie jako surowiec do wyrobu różnych ozdób czy narzędzi – mówi dr Osypińska. Pochówki, gdzie w jednej jamie z człowiekiem chowano owcę – zwykle pojedynczą, znane są z późniejszych czasów na tym terenie, z poł. III tysiąclecia p.n.e. – zaznacza badaczka.
 
Nietypowe cmentarzysko archeolodzy odkryli na pustyni w prowincji Shimaliya na terenie Basenu Affad w północnym Sudanie. Na początku zaintrygowało ich lekkie wyniesienie pokryte dużą ilością otoczaków. Co prawda w ostatnich latach przechodzili tamtędy wielokrotnie, jednak dopiero w tym roku wiatr odsłonił kości zwierzęce, dlatego ruszyły w tym miejscu regularne wykopaliska. Kierownikiem tych badań był dr Marek Chłodnicki z Muzeum Archeologicznego w Poznaniu.
 
Pochowani na cmentarzysku ludzie byli pasterzami bydła, którzy od ok. ośmiu tysięcy lat temu przemierzali ogromne połacie Sahelu – sądzą naukowcy. To oni byli twórcami licznych odkrywanych na obrzeżach Sahary galerii sztuki naskalnej, których głównym motywem jest bydło wielkorogie. Z czasem, pod wpływem zmian klimatycznych i pogorszenia warunków środowiskowych, społeczności te sukcesywnie przemieszczały się ku Dolinie Nilu. Skalę wędrówek pasterzy z Affad przybliżą analizy strontu zawartego w szkliwie zębów zwierząt i ludzi – wyniki analiz poznamy już wkrótce.
 
– Ponad 1000 km na północ, w południowym Egipcie również natrafiamy na pozostałości po podobnie żyjących społecznościach z tego samego okresu. Tam marsz ku Nilowi zbiegł się, a być może nawet przyczynił, do powstania cywilizacji Egiptu pierwszych faraonów – kończy dr Osypińska.
 
Wykopaliska w Affad są możliwe dzięki finansowaniu w ramach programu SONATA-BIS Narodowego Centrum Nauki. Ich celem jest poznanie społeczności Sudanu na granicy epok – paleolitu i neolitu. Był to okres, w którym ludzie zakładali stałe siedziby, zaczynali uprawiać rolę i hodować zwierzęta.
 

  © PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski/ agt/ zan/
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl