Samotny chrzest Mieszka I

– Archeologia nie dostarcza żadnych śladów szerszej działalności misyjnej Mieszka. Nie mamy przedmiotów związanych z liturgią czy budowli sakralnych poza samym Poznaniem. Do czasów Bolesława Chrobrego mieszkańcy ziem Mieszka w dalszym ciągu palą zwłoki. To wszystko świadczy o tym, że Mieszko prawdopodobnie włączył się do świata chrześcijańskiego, ale wyłącznie ze swoim najbliższym otoczeniem – mówi prof. Przemysław Urbańczyk z UKSW i Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.

amsoldingen-876072_960_720.jpg

Mieszko I włączając się w struktury Kościoła z centrum w Rzymie, a nie w Konstantynopolu, zadecydował o tym, że czujemy się częścią Zachodu, a nie Wschodu – mówi prof. Urbańczyk, archeolog badający początki państwa polskiego. Zwraca jednak uwagę, że na temat przyjęcia chrztu przez Mieszka I mamy niewiele informacji i żadna z nich nie pochodzi z tamtego okresu. Z perspektywy archeologii – jak mówi prof. Urbańczyk – można wykluczyć hipotezę o chrystianizacji pogańskich poddanych przez Mieszka.

 – Archeologia nie dostarcza absolutnie żadnych śladów szerszej działalności misyjnej Mieszka. Nie mamy żadnych przedmiotów związanych z liturgią czy budowli sakralnych poza samym Poznaniem. Do czasów Bolesława Chrobrego nie zmienia się nawet sposób grzebania zmarłych, czyli mieszkańcy ziem Mieszka w dalszym ciągu palą zwłoki. To wszystko świadczy o tym, że Mieszko prawdopodobnie włączył się do świata chrześcijańskiego, ale wyłącznie ze swoim najbliższym otoczeniem – mówi archeolog.

Profesor zaznacza, że skutki decyzji władcy Piastów były dalekosiężne. – W tym czasie Europa chrześcijańska oddzielała się bardzo mocną barierą od świata barbarzyńskiego – tłumaczy i dodaje, że przełamanie tego podziału wymagało decyzji wejścia do świata chrześcijańskiego przez włączenie się w strukturę Kościoła.

 Dekretem papieża Jana XIII i cesarza Ottona I w 968 r. posłano Mieszkowi biskupa Jordana.

 – W związku z jego decyzją dzisiaj posługujemy się alfabetem łacińskim, czujemy się częścią Zachodu. Natomiast gdyby zdecydował się na wschodnią wersję chrześcijaństwa, to byśmy zapewne pisali cyrylicą i czuli się związani bardziej z Rosją niż z Francją, Niemcami, Włochami i innymi państwami Zachodu – mówi prof. Urbańczyk.

 Ekspert zaznacza jednocześnie, że w świetle odkryć archeologów na Ostrowie Tumskim w Poznaniu zasadne jest postawienie tezy, iż Mieszko miał nie pogańskie, lecz chrześcijańskie korzenie.

 Chodzi o zbudowany przed 966 rokiem kamienny pałac Mieszka I, do którego przylegała kaplica.

 Jak mówi prof. Urbańczyk, chrześcijaństwo do Wielkopolski mogli sprowadzić uciekinierzy z Wielkiej Morawy, która została zniszczona przez Madziarów w 906 r. – Taki sposób myślenia potwierdza m.in. nazwa Poznania, czyli najważniejszego grodu Mieszka, która niewątpliwie jest nawiązaniem do rodu Poznanów Morawskich – wyjaśnia i dodaje, że ten sam kierunek wskazuje imię Świętopełk, które nadał swojemu młodszemu synowi.

  © PAP – Nauka w Polsce, ksk/ skp/
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl