Młyny wodne: ewolucja krajobrazu w północnej Polsce

Jeszcze 200 lat temu było ich na ziemiach polskich kilkanaście tysięcy. Dziś zachowanych i uznanych za zabytki jest zaledwie 300. Młyny wodne popadają w ruinę. Nieliczne przechodzą rewitalizację i zamieniają się w restauracje, hotele czy małe elektrownie wodne. Tematowi przyjrzał się bliżej dr Dariusz Brykała z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w Toruniu.

1-s2.0-S0169204619312010-gr5_lrg.jpg

Ewolucja krajobrazu młyńskiego. A). Wciąż działający młyn. B). Opuszczony młyn. C). Ruiny młyna. D). Młyn jako hotel i restauracja. Fot. dr Dariusz Brykała

Artykuł o ewolucji krajobrazów młyńskich w północnej Polsce właśnie ukazał się w czasopiśmie naukowym „Landscape and Urban Planning”. Autorami opracowania są dr Dariusz Brykała i prof. Zbigniew Podgórski (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy).

Od antyku do rewolucji przemysłowej

Historia młynów wodnych liczy sobie ponad 2 tys. lat. Pierwsze konstrukcje pojawiły się co najmniej w III w. p.n.e. Najpierw upowszechniły się w basenie Morza Śródziemnego i Chinach, a następnie w Europie i na pozostałych kontynentach. Niewiele urządzeń zbudowanych przez człowieka wykorzystywało w tak prosty sposób naturalną energię spiętrzania wody. To sprawiło, że młyny wodne były jednym z najdłużej używanych wynalazków w historii. Dopiero rewolucja przemysłowa w XIX w. obniżyła ich rangę, a postęp technologiczny i nowe źródła energii ostatecznie zakończyły działalność popularnych przez stulecia obiektów.

Krajobraz młyński

Szacuje się, że w szczytowym momencie rozwoju młynów wodnych (początek XIX w.) tylko w Europie funkcjonowały setki tysięcy takich konstrukcji. W ich otoczeniu wykształcił się specyficzny układ organizacji przestrzennej – krajobraz młyński, związany funkcjonalnie z wykorzystaniem wody w celach produkcyjnych.

Głównymi elementami i obiektami krajobrazu młyńskiego są: budynki młyńskie, osady młynarskie (odosobnione miejsca, gdzie mieszkali młynarze), urządzenia hydrotechniczne (jazy), groble, powierzchnie wyrównane, nasypy i wkopy drogowe, stawy młyńskie, młynówki, kanały ulgi na rzekach, a także okoliczne pastwiska, pola uprawne, sady, stawy hodowlane. W otoczeniu młynów wodnych dochodziło zatem często do wykształcenia specyficznego typu ekosystemu – tzw. molinotopu.

Młyny wodne w Polsce

W ciągu ostatnich 800 lat w dorzeczu dolnej Wisły krajobrazy młyńskie występowały w odosobnieniu (w tzw. enklawach krajobrazowych – osadach młyńskich), bądź tworzyły zespoły rozmieszczone kaskadowo wzdłuż cieków wodnych. Szczególnie mocno przekształcone były mniejsze cieki, na których młyny wodne funkcjonowały jeden obok drugiego, w odległości nawet co kilkaset metrów. Ale nie tylko na małych rzekach spotkać można było młyny. Funkcjonowały one również na naszych największych rzekach: Wiśle, Drwęcy, Bugu, Narwi, Pilicy – jako młyny pływające (tzw. pływaki).

Oczywiście tak długi okres funkcjonowania młynów na polskich rzekach przebiegał niejednostajnie. Na skutek klęsk żywiołowych, wojen, ograniczeń administracyjnych i postępu technologicznego dochodziło okresowo do opuszczenia, zaniku i ponownego odtworzenia krajobrazu młyńskiego.

Zakładanie młynów wodnych w nowych miejscach (poza istniejącą siecią osadniczą) niejednokrotnie stanowiło zalążek nowych jednostek – osad młyńskich (np. Barbarka k. Torunia, Krzywy Kołek, Ruda na Jazach). W wielu przypadkach związek z pełnioną funkcją gospodarczą dokumentują nazwy wielu miejscowości, w których zachował się człon „młyn” (np. Chociński Młyn, Nowy Młyn, Borowy Młyn). Wiele nazw miejscowości nawiązuje również do innych zakładów wykorzystujących energię płynącej wody (np. Papiernia, Ruda, Piła).

Wpływ młynów na rozwój dróg

Ważnym elementem krajobrazu związanym z funkcjonowaniem młyna wodnego oraz użytkowaniem ziemi jest sieć dróg. W pierwszej kolejności młyny były zakładane w bliskim sąsiedztwie miast i wsi. Prowadzące do nich drogi dojazdowe były stosunkowo krótkie.

Z czasem jednak, gdy najkorzystniejsze pod względem hydrologicznym lokalizacje były już użytkowane, wykorzystywano odległe i odosobnione miejsca (np. w lasach, gdzie zakładano tartaki czy hamernie). W takich przypadkach osady młyńskie odgrywały istotną rolę w rozwoju sieci dróg. Ich najważniejsza funkcja polegała na umożliwieniu przeprawy na drugi brzeg rzeki po grobli lub moście poniżej piętrzenia młyńskiego.

Niemi świadkowie lokalnej przeszłości

Jeszcze do niedawna młyny wodne były tak mocno rozpowszechnione, że w zasadzie każdy mógł wskazać w swoim otoczeniu taki obiekt. Do dzisiaj niemal w każdej miejscowości znajduje się ulica Młynarska, Młyńska lub Wiatraczna, ale samych młynów jest już coraz mniej.

Jeszcze 200 lat temu było ich na ziemiach polskich kilkanaście tysięcy. Dziś zachowanych i uznanych za zabytki jest zaledwie 300. Większość popada w ruinę. Na szczęście chociaż część z nich jest w ostatnich latach rewitalizowanych. Zmieniają co prawda swoją funkcję na restauracje, hotele czy małe elektrownie wodne, ale pozostają w krajobrazie, pełniąc rolę niemych świadków lokalnej przeszłości.

  • Artykuł: Evolution of landscapes influenced by watermills, based on examples from Northern Poland
  • Czasopismo: „Landscape and Urban Planning” 198 (2020), 103798
  • Autorzy: dr Dariusz Brykała (Instytut Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w Toruniu), prof. Zbigniew Podgórski (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy)
  • Publikacja powstała w ramach projektu „Młyny wodne w dorzeczu dolnej Wisły od początku XVIII do początku XXI wieku” finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki.