Odkryto gwiazdę pulsującą z jednej strony

Gwiazdy pulsujące są znane od dawna, ale po raz pierwszy namierzono taką, której oscylacje są widoczne w dużej mierze na jednej półkuli. Międzynarodowymi badaniami kierowali naukowcy z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie. Wyniki opisali w najnowszym numerze czasopisma „Nature Astronomy”.

 Pulsos_Sist_Bin_Gig_Roja_1920x1080_01.jpg

Gwiazda HD 74423 położona jest ok. 1500 lat świetlnych od Ziemi. Znajduje się w tzw. układzie podwójnym – towarzyszy jej inna, mniejsza gwiazda (tzw. czerwony karzeł). „Sąsiadki” krążą wokół siebie. Okres orbitalny układu jest bardzo krótki i wynosi mniej niż 2 dni. Przyciąganie grawitacyjne sprawia, że obie gwiazdy się deformują i kształtem przypominają łzę. Wpływa to również na pulsację masywniejszego obiektu – oscylacje są widoczne głównie na jednej półkuli.

Ustalenia astronomów

„Znakomite dane z satelity TESS pozwoliły nam obserwować zmiany jasności wynikające zarówno z odkształcenia grawitacyjnego gwiazdy, jak i pulsacji” – opowiada główny autor publikacji prof. Gerald Handler z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN.

Kierowany przez niego zespół zauważył, że intensywność pulsacji zależy od kąta, pod którym obserwowano gwiazdę oraz jej orientacji w układzie podwójnym. Gdy „sąsiadki” krążą wokół siebie, widzimy różne części pulsującej gwiazdy: czasem stronę zwróconą w kierunku czerwonego karła, a czasem stronę zewnętrzną. Dzięki temu astronomowie byli pewni, że wykryli pulsacje tylko po jednej stronie gwiazdy. Obserwowane zmiany pojawiały się wtedy, gdy ta sama półkula była skierowana w stronę teleskopu.

Profesjonaliści i miłośnicy astronomii

Gwiazdy pulsujące były znane w astronomii od dawna. Do tej pory łączyła je wspólna cecha: oscylacje były zawsze widoczne ze wszystkich stron gwiazdy. Teraz naukowcy znaleźli po raz pierwszy odstępstwo od tej reguły – obiekt pulsujący na jednej półkuli.

Co ciekawe, wskazówek dostarczyli badaczom miłośnicy astronomii, którzy analizują ogromne ilości danych z satelity TESS. Wskazali oni potencjalnie ciekawe zjawiska, którym warto się bliżej przyjrzeć.

Uczelni spodziewają się, że gwiazd pulsujących jednostronnie może być więcej.