Prof. Jean-Pierre Bourguignon o warsztatach ERC w Warszawie

24 października PAN organizuje spotkanie polskich naukowców z członkami Rady Naukowej ERC (European Research Council). O założeniach warsztatów opowiada prezes ERC prof. Jean-Pierre Bourguignon.

Jean-Pierre Bourguignon wypowiada się podczas konferencji

Za kilka dni – wraz z innymi ekspertami – przyjeżdża Pan do Warszawy uczyć polskich naukowców, jak aplikować o prestiżowe granty ERC. Dlaczego właśnie Polska?

Jean-Pierre Bourguignon: Przede wszystkim nie chciałbym, żebyśmy mówili tu o uczeniu. Będziemy raczej opowiadać, jak wygląda proces aplikacji o granty ERC. Naukowcy, którzy startują w konkursach ERC wiedzą, że muszą sformułować najambitniejszy ze swoich pomysłów, żeby mieć szansę na finansowanie jego realizacji. Podczas warsztatów wyjaśnimy procedury i system ocen, ale sprawy merytoryczne są po stronie badaczy składających aplikacje.

Tym razem odwiedzamy Polskę, ale organizujemy cyklicznie spotkania w wielu krajach. Chcemy poznawać naukowców i organizować wydarzenia, które zwrócą uwagę na działalność ERC i zachęcą do aplikowania. Ostatnio byliśmy w Belgradzie, w Serbii, która nie jest przecież jeszcze członkiem Unii Europejskiej. Z kolei pod koniec roku wybieramy się na Litwę na zaproszenie tamtejszego środowiska naukowego. Obserwuję zainteresowanie grantami ERC w różnych regionach świata i oczywiście naukowcy z wszystkich stron mogą aplikować. Obecnie mamy laureatów 82 różnych narodowości.

Czy badacze z jednych regionów aplikują chętniej niż z innych?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, musimy spojrzeć na dwa wymiary aplikacji: kto w ogóle startuje i kto najczęściej zdobywa granty. Jeśli chodzi o to, ilu osobom spośród aplikujących udaje się, wyraźnie widać, na ile naukowcy w danym kraju są przyzwyczajeni do formuły konkursów grantowych. Właśnie po to w Polsce powstało Narodowe Centrum Nauki, które trenuje badaczy w tym zakresie. W przypadku Polski liczba aplikujących nie jest jeszcze bardzo wysoka, ale już znacząca. Bardzo ważna dla sukcesu naukowego jest kombinacja stabilizacji, jaką powinni odczuwać badacze, ale i ciągłej stymulacji. Granty ERC silnie skłaniają do zdrowej rywalizacji – zaledwie 12% aplikujących otrzymuje granty. 

Czy zgłaszane projekty dotyczą bardziej podstawowych problemów badawczych, czy częściej nauk stosowanych, które odpowiadają na aktualne problemy na świecie?

Te dwa podejścia są ściśle ze sobą związane. Często pojawiają się pomysły badawcze, które w pierwszej chwili wydają się być oderwane od rzeczywistości i wysoce teoretyczne. Ale w najbardziej niespodziewanym momencie okazuje się, że to jest brakujące ogniwo do rozwiązania poważnego bieżącego problemu. Mieliśmy w ERC nagradzanych badaczy z bardzo podstawowymi badaniami, np. z chemii, które potem przyniosły nowatorskie rozwiązania w wielu dziedzinach: od farmaceutyki po przemysł samochodowy. Dlatego nie kładziemy presji na praktyczne wykorzystanie pomysłu, ale na jego wysoki poziom i nowatorstwo.

Źródło informacji: Polska Akademia Nauk

Zdjęcie: European Research Council