Potrzeba dzikości

Potrzeba kontaktu z naturą i ucieczki od cywilizacji stają się coraz ważniejsze dla wypoczynku ludzi. Najnowsze badanie pokazuje, że dwie trzecie odwiedzających lasy w Polsce i Norwegii preferuje stare, dzikie lasy zamieszkane przez duże drapieżniki.

20220822_rysb.jpg

Jak podają badacze tylko 0,7% lasów w Europie stanowią lasy pierwotne. Silna ingerencja człowieka w otaczający nas krajobraz sprawia, że szukając wytchnienia od codziennego zgiełku coraz chętniej w ramach rekreacji wybieramy dzikie lasy. Dla wielu jednym z symboli dzikości są duże drapieżniki.

Dzikość jako walor

Polsko-norweski zespół badawczy postanowił sprawdzić jak atrakcyjne dla odwiedzających są dzikie lasy. Naukowcy zapytali ponad 1000 osób w Polsce i Norwegii jakie atrybuty lasów wpływają na ich atrakcyjność rekreacyjną. Większość badanych w obu krajach – Polska (68%) i Norwegia (66%) – woli lasy zbliżone do naturalnych z obecnością dużych drapieżników. Osoby te określono mianem „lubiących dzikość”. Dwie trzecie respondentów odpowiedziało, że duże drapieżne zwierzęta takie jak wilki, rysie i niedźwiedzie stanowią pozytywną wartość rekreacyjną lasu i że najchętniej odwiedza lasy obfitujące w różne gatunki drzew w różnym wieku, również martwych.

Silna polaryzacja

Wyniki pokazują, że preferencje wobec dzikiej przyrody są silnie spolaryzowane. „W badaniu praktycznie nie było osób neutralnych wobec cech lasu i obecności dużych drapieżników. Znaleźliśmy silny związek między dwoma badanymi wymiarami, tzn. osoby, które wybierały odwiedzenie lasu zbliżonego do naturalnego, wolały, aby w lesie żyły również duże drapieżniki. Okazuje się, że dla wielu ludzi sama szansa spotkania dużego drapieżnika lub możliwość zobaczenia jego tropów przekłada się na zadowolenie z wizyty w lesie. Natomiast osoby, które wolały odwiedzić las gospodarczy, miały silną skłonność do unikania lasów, w których żyją drapieżniki”- wyjaśnia dr hab. Nuria Selva, współliderka badania z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.

Gotowość do podróży

Siła preferencji badanych została zmierzona za pomocą tzw. „gotowości do podróży”, tj. dodatkowej odległości, jaką ludzie byliby gotowi pokonać, aby odwiedzić las o danym zestawie cech, w tym obecność dużych drapieżników lub ich braku.  W grupie osób „lubiących dzikość” badani gotowi byli pokonać dodatkowe 38 km, aby odwiedzić 100-letni las i 15 km żeby odwiedzić las, w którym występują wilki. Wśród osób „negatywnie nastawionych do dzikości” wskaźniki te wynoszą tylko 2 km jeśli chodzi o 100-letni las i od 29 do 33 km, aby w trakcie wędrówki przez las uniknąć spotkania z wilkiem lub niedźwiedziem.

„Duże drapieżniki mogą sprawić, że odwiedzający będą postrzegać nawet zdegradowany krajobraz jako dziki lub autentyczny. Doświadczenia związane z przyrodą i dzikością przyczyniają się do ludzkiego zdrowia i dobrego samopoczucia większości społeczeństwa, a ludzie będą ich potrzebować w coraz bardziej zatłoczonym i przekształconym świecie” – dodaje dr hab. Nuria Selva.

Autorzy badań zwrócili uwagę na potrzebę uwzględnienia znaczenia wartości lasów i dużych drapieżników dla rekreacji człowieka i odpowiedniego dostosowania zarządzania ekosystemami leśnymi.

O projekcie

Badania prowadził zespół naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego, Norweskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Południowo-Wschodniej Norwegii oraz Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk. Ich wyniki właśnie ukazały się w prestiżowym czasopiśmie Scientific Reports.

Pełna treść artykułu dostępna na stronie https://www.nature.com/articles/s41598-022-17862-0.

Źródło informacji: Instytut Ochrony Przyrody PAN