Skąd bierze się w nas obojętność?

O możliwych źródłach obojętności w najnowszym numerze magazynu PAN „Academia” opowiada popularny psycholog i psychoterapeuta, Wojciech Eichelberger. W tekście “Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz” podkreśla, że najczęściej obojętność spowodowana jest lękiem, cierpieniem lub lenistwem. Poniżej prezentujemy najciekawsze fragmenty wywiadu.  

 Skąd bierze się w_nas_obojętność.png

Polska Akademia Nauk: Jakie są główne źródła obojętności?   

Wojciech Eichelberger: Można być obojętnym z bardzo wielu powodów i wszystkich nie da się omówić podczas jednej rozmowy. Ale najczęściej generują obojętność: lęk, cierpienie lub lenistwo. Wielu ludzi jest obojętnymi, ponieważ dużo się nacierpieli i musieli wyhodować sobie „grubą skórę”. Drugą częstą przyczyną obojętności może być obawa przed zaangażowaniem się w cokolwiek, spowodowana wychowaniem w lęku przed światem i przed ludźmi. Trzeci możliwy powód obojętności to hedonizm i moralne lenistwo pomieszane z naiwnością. To przeniesiona w dorosłe życie dziecięca postawa wynikająca z potrzeby doświadczania przyjemności, bezpieczeństwa i wygody.   

Czy człowiek może się rodzić z różnym poziomem obojętności?  

Wrodzone mogą być tylko wrażliwość sensoryczna i reaktywność układu nerwowego, które nie decydują o tym, na ile ktoś stanie się osobą obojętną. Wrodzony temperament nie jest predyspozycją do obojętności. Obojętność to cecha nabyta, wyuczona w życiowym  doświadczeniu danej osoby, jeden z atrybutów jej życiowej, obronnej strategii. 

Jaka jest relacja między obojętnością i apatią?  

Apatia i depresja mogą nas czynić obojętnymi. Ale nie są to ani cechy wrodzone, ani nie jest to nabyta, wyuczona strategia życiowa. Obie są spowodowane jakimś somatycznym lub psychicznym stanem chorobowym. Apatia wiąże się z brakiem energii i sił życiowych, co może być spowodowane zaburzeniami hormonalnymi, anemią, chroniczną, wyczerpującą chorobą albo wypaleniem energetycznym czy depresją. Ale może też być wynikiem jakiegoś traumatycznego doświadczenia lub aktualnych trudnych czy tragicznych okoliczności życiowych.   

Osoby apatyczne mogą chcieć zareagować na jakąś sytuację, ale nie mają dość energii, aby emocjonalnie i czynnie  reagować na  coś, co wymagałoby emocjonalnego i fizycznego zaangażowania.  

Wojciech Eichelberger zaznacza, że obojętność, czyli ta odcinającą nas od uczuć, to efekt oddziaływania otoczenia społecznego lub zbyt trudne okoliczności życiowe.   

Pełna treść wywiadu z Wojciechem Eichelbergerem pt. “Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz”